Rekuperacja kojarzy się głównie z nowym budownictwem, ponieważ wtedy kanały można ukryć jeszcze przed wykończeniem wnętrz. Nie oznacza to jednak, że modernizacja domu wyklucza montaż wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Wiele zależy od tego, czy dom ma nieużytkowe poddasze, przestrzeń nad sufitem, pomieszczenie gospodarcze, piwnicę albo możliwość wykonania części prac podczas planowanego remontu. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy budynku całkowicie wykończonego, bez wolnej przestrzeni technicznej i bez zgody na większą ingerencję w ściany lub sufity. Wtedy trzeba spokojnie ocenić, czy pełna instalacja będzie praktyczna, czy lepiej wybrać rozwiązanie etapowe. Kluczowe jest podejście do konkretnego budynku, a nie założenie, że jeden schemat sprawdzi się w każdym domu.
Przy montażu systemu centralnego potrzebne jest odpowiednie miejsce na centralę, czyli urządzenie odpowiedzialne za wymianę powietrza i odzysk ciepła. Powinno być ono dostępne do późniejszej obsługi, wymiany filtrów oraz przeglądów. W praktyce często bierze się pod uwagę pomieszczenie gospodarcze, kotłownię, pralnię, garaż albo część poddasza. Należy przy tym zaplanować zasilanie, odpływ skroplin oraz wygodny dostęp dla serwisanta. Samo znalezienie wolnego kąta nie wystarcza, jeśli później nie będzie można normalnie otworzyć obudowy urządzenia lub wymienić filtrów.
Drugim elementem są kanały doprowadzające świeże powietrze do wybranych pomieszczeń i odbierające zużyte powietrze z kuchni, łazienek czy garderoby. Trasa instalacji może przebiegać nad sufitem podwieszanym, na poddaszu, w zabudowie meblowej albo w odpowiednio przygotowanych pionach. Przy remoncie warto połączyć prace wentylacyjne z innymi zmianami, na przykład wymianą sufitów, adaptacją poddasza lub przebudową łazienki. Dzięki temu instalacja nie musi być później widoczna w przypadkowych miejscach. Dobrze zaplanowana trasa ogranicza liczbę trudnych przejść i pozwala zachować estetykę wnętrza.

Największy wpływ na zakres remontu ma układ pomieszczeń i sposób, w jaki dom był wcześniej wykończony. W budynku z wysokim poddaszem lub garażem przy bryle domu łatwiej znaleźć przestrzeń na część instalacji niż w niewielkim domu parterowym z pełnym wykończeniem każdego sufitu. Znaczenie ma również liczba kondygnacji, rozmieszczenie łazienek, kuchni oraz sypialni, ponieważ to właśnie do tych miejsc trzeba doprowadzić lub odprowadzić powietrze. Nie zawsze konieczne jest otwieranie wszystkich ścian, ale czasem bez częściowej zabudowy lub prac wykończeniowych nie da się osiągnąć dobrego efektu. Przed podjęciem decyzji warto więc ocenić instalację podczas oględzin, zamiast zakładać z góry, że montaż będzie całkowicie bezinwazyjny.
Najbardziej rozbudowaną opcją jest pełny system z centralą i siecią kanałów obejmującą cały dom. Takie rozwiązanie daje możliwość zaplanowania nawiewu i wywiewu jako jednej instalacji, ale wymaga odpowiedniej przestrzeni oraz większego zakresu prac. Najlepiej sprawdza się wtedy, gdy dom przechodzi generalny remont, adaptację poddasza albo przebudowę układu pomieszczeń. W naszej firmie przed doborem rozwiązania analizujemy, czy budynek pozwala na logiczne poprowadzenie kanałów bez tworzenia niepotrzebnych komplikacji dla mieszkańców.
W niektórych domach sensowniejsze może być wykonanie instalacji etapami albo zastosowanie urządzeń obsługujących konkretne pomieszczenia. Takie rozwiązanie nie zastępuje w każdym przypadku kompletnej wentylacji mechanicznej, ale może być warte rozważenia tam, gdzie pełna przebudowa byłaby zbyt inwazyjna. Decyzja powinna wynikać z problemu, który chcemy rozwiązać, na przykład wilgoci w wybranej części domu, duszności w sypialniach czy braku możliwości otwierania okien od strony ruchliwej ulicy. Dobrze dobrane rekuperatory powinny być elementem przemyślanego planu, a nie przypadkowym zakupem po remoncie.
Po zakończeniu montażu instalacja wymaga ustawienia tak, aby powietrze trafiało do właściwych pomieszczeń w odpowiedniej ilości. Wymiana filtrów i okresowa kontrola urządzenia są później podstawą sprawnego działania całego systemu. Zabrudzone filtry mogą ograniczać przepływ powietrza, dlatego nie warto traktować ich wyłącznie jako dodatku wymagającego uwagi raz na kilka lat. W codziennym użytkowaniu dobrze jest też obserwować, czy w domu nie pojawia się nadmierny hałas, nierówny nawiew albo zmiana komfortu w konkretnych pokojach. W razie wątpliwości pomocna będzie diagnostyka oraz sprawdzenie, czy wentylacja mechaniczna nadal pracuje zgodnie z założeniami projektu.